Koronakino

Podobnie jak wielu rodaków, zastanawiam się czasem, jak też będzie wyglądał nasz kraj po pandemii. Na ile padnie gospodarka i rynek pracy, w jakiej formie wyjdzie z tego wszystkiego służba zdrowia i edukacja, czy nasze życie codzienne zmieni się trwale i tak dalej. W szczególny jednak sposób nurtuje mnie pytanie: jaki będzie pierwszy polski film […]

Bachor

Nigdy wcześniej nie reklamowałem na Kompostowni swojej pozakompostownianej twórczości, ale w tym wypadku wydaje mi się, że i język, i typ humoru, i grupa docelowa są dość podobne do tego, co robię tutaj, więc zapraszam na cztery akapity autopromocji. Niecałe 9 lat temu urodziło się nam pierwsze dziecko. Niby opowieści weteranów przygotowują na to, co […]

Wszystko minie

Przyznam szczerze, że czekałem na tego wirusa. Nie w tym sensie, że go wypatrywałem z utęsknieniem, ale po prostu się spodziewałem. Od lat. I to chyba raczej nie ze względu na bycie biologiem, a raczej na bycie realistą. (Wiele osób twierdzi, że pesymistą, ale ja jednak upieram się przy swoim). Z historii nie byłem specjalnie […]

Las w listopadzie

Pojechałem dzisiaj do lasu. Nieduży to las i w całości mieści się w granicach miasta stołecznego Warszawy, ale jak byłem dzieckiem, to był Stumilowy i trochę jest do dzisiaj. Zresztą, w porównaniu z innymi miejscami, które pamiętam z dawnych lat, zmienił się bardzo niewiele, więc nieodmiennie czuję się w nim u siebie, czyli dobrze. Jak […]

Mewy

Mewa to ptak bardzo piękny, gdy ją najdzie na latanie. Gdy szybują w górze mewy, bardzo lubię patrzeć na nie. Teraz, siedząc przy biureczku, widzę obok blok sąsiada Z uwzględnieniem dachu, anten, parapetów i mew stada. Mewy, zamiast rozpościerać skrzydła na wzór albatrosów, Siedzą, łypiąc w dachu papę, bo mój sąsiad mewy popsuł. W bistro […]

Wafelki

Według moich kolegów z podstawówki miejsce Żydów było w komorze gazowej. Właściwie nie bardzo wiem, dlaczego tak uważali i podejrzewam, że oni sami też nie bardzo wiedzieli. W każdym razie hasła o paleniu Żydów były na porządku dziennym. Hasła te, jak i niezwykle wówczas popularne żarty o Hansie i Żydach z obozu koncentracyjnego, były przy […]

Dzieci są jak cycki

No, naprawdę są. Kto ma małe, chce mieć duże. Kto ma duże, mówi, że wtedy to dopiero są kłopoty. Fajnie jest mieć własne. Ale jeśli są ci potrzebne tylko po to, żeby się od czasu do czasu pobawić, to lepiej sprawdzą się cudze. Są na nie takie specjalne nosidełka. Zaskakująco drogie. Ludzie dzielą się na […]

Dziki

O ile tylko rodzina nie choruje, to przedpołudnia są dla mnie czasem wielkiej produktywności. Żona w pracy, dzieci w placówkach, a ja siedzę przed komputerem i jedną ręką jem, drugą zarabiam na życie, trzecią przeglądam fejsa, a czwartą przypominam sobie, że miałem wstawić zmywarkę, a nie wstawiłem. I tak to się toczy spokojnie, chyba że […]