Czołg

Skończył się sierpień, a wraz z nim dobiega końca nieformalne urlopowe zawieszenie broni. Za chwilę wrócimy do naszych polskich może nie wojen, ale na pewno walk. W najlepszym lub najgorszym tego słowa znaczeniu. Będą kolejne spacery ze świeczkami, wieczorki z racami, memy z posłanką jedzącą sałatkę, okładki z Adolfem H., wyzwiska w komentarzach i Mazurek […]

Miasto ruin

35 minut do godziny “W” Pośród remontowych pudeł tłumaczę córce, dlaczego za chwilę będą wyły syreny. Tłumaczę tak po prostu, bo pamięć o Powstaniu nigdy nie była jakimś szczególnie ważnym elementem mojej tożsamości. Ludzie ginęli, córeczko, ludzie zabijali. To historia stara jak świat, zmieniają się kolory flag, a krew po staremu czerwona. Tym razem był […]

Przerwa techniczna

Drodzy Czytelnicy, niniejszym ogłaszam przerwę w działalności Kompostowni. Wcześniej tłumaczyłem swoją słabnącą aktywność brakiem czasu, ale to chyba nie do końca prawda. Bo przecież ja nigdy nie miałem czasu na Kompostownię. Każdy post powstawał kosztem czegoś. Najczęściej, oczywiście, snu, ale nierzadko też kosztem obowiązków zawodowych czy – o, zgrozo! – domowych. A jednak jakoś się […]

Duma

Dziś praktyczny schemat pokazujący, z czego wypada być dumnym, a z czego nie. O ile oczywiście ktoś w ogóle widzi sens bycia dumnym z tego, kim się urodziło. Ze względu na piękne okoliczności wyjazdu, schemat w pełni analogowy.

Dlaczego warto być poganinem (edycja 2017)

Zgodnie z odwiecznym rytmem pór roku powraca jeden z moich ulubionych postów. Stałych czytelników przepraszam – udało mi się dodać tylko jeden nowy powód. Poprzednim razem próbowałem tłumaczyć się i wyjaśniać, co autor miał na myśli, ale w tym roku zwyczajnie mi się nie chce. Zaznaczę tylko, że gdyby chodziło mi o bycie rodzimowiercą, to […]