(kom)postownia

Posty rzucane na kupę

Archive for the month “June, 2014”

Dlaczego warto być poganinem

Z okazji Nocy Kupały trochę działalności apostolskiej. Udostępniaj dalej, a twoje lędźwie zawsze będą pełne owocu, w twoich lasach nie zabraknie zwierzyny (wersja vege: twojej sałaty nie zeżrą ślimaki), a trawa zawsze będzie zieleńsza po twojej stronie płotu.

DZIEWIĘĆ POWODÓW, DLA KTÓRYCH WARTO BYĆ W TYM KRAJU POGANINEM:

1. Nie musisz ciągle wysłuchiwać od ateistów, że wierzysz w coś, co nie istnieje. Czcisz Słońce. Jak ktoś ma wątpliwości, czy Ono istnieje, to pokazujesz palcem. Richard Dawkins może ci naskoczyć.

2. Bardzo szybko uczysz się dystansu do tego, co ludzie mówią o twojej wierze. No bo jak powiesz, że świętujesz pełnię Księżyca, to wiadomo, że będą się śmiali. I oczywiście przechodzisz nad tym do porządku dziennego, zamiast gadać o swoich uczuciach religijnych.

3. Twoi bogowie nie wypierają się tego, że stworzyli gejów.

4. Zagadnienia teologiczne stają się znacznie bliższe życiu, kiedy w twojej religii Matka jest symbolem płodności, a nie dziewictwa.

5. Żadna partia polityczna nie wyciera sobie gęby imionami twoich bogów.

6. Nikt za bardzo nie wie, po czyjej jesteś stronie w sporach antyklerykałów z Kościołem, oświeceniowych racjonalistów z religijnymi fundamentalistami, moherów z lewakami itp., więc każdy może z tobą porozmawiać jak człowiek z człowiekiem. A że i tak zdarza się to rzadko, to już inna rzecz.

7. Wolno ci jeść wszystko, pod warunkiem, że nie będziesz się czuł pokrzywdzony, jeśli w końcu coś zeżre ciebie.

8. Niebo masz zawsze nad głową, a nie w abstrakcyjnej i niepewnej przyszłości.

9. W twojej politeistycznej wizji świata jest miejsce dla każdego boga, którego przyniesie ze sobą napotkany człowiek.

Post Navigation

%d bloggers like this: