Heidi und Ben

Już nie pamiętam, jak do tego doszło i jakie kręte ścieżki skojarzeń mnie tam zaprowadziły. Zresztą późną porą w zmęczonym mózgu dziwne myśli pojawiają się zwyczajnie znikąd. W każdym razie, jakieś trzy tygodnie temu, koło północy pomyślałem sobie “Ciekawe, o czym właściwie jest piosenka >Ajli, ajlo<?”. Gimby nie znajo, więc gimbom wyjaśniam, że był to […]

Voyager

Czytałem sobie ostatnio w Wikipedii o sondzie Voyager. No dobra, jak się tak zaczyna posta, to już trudno znaleźć cokolwiek na swoją obronę. Zatem przyznaję się – jestem nerdem, nocami nie śpię, bo trzymam kredens i czytam Wikipedię. Deal with it. No, i te Voyagery (bo ich dwie sztuki są) lecą sobie aktualnie w siną […]

Taka historia, że proszę siadać

Jadę sobie ostatnio metrem. Po godzinach szczytu i do tego w wakacje, więc miejsce siedzące się dla mnie znajduje. Sadowię się, wyciągam kindla i czytam. Naprzeciw mnie siedzi dziewczę w bardzo dużych oprawkach (prawdopodobnie modnych) pochłonięte bardzo grubą książką (prawdopodobnie wartościową). Ona siedzi i czyta, ja siedzę i czytam. Mijają minuty. W sumie nic dłuższego […]

Komplement

Muszę się pochwalić, bo takie coś jak dzisiaj nieczęsto mi się zdarza. Otóż obca kobieta pochlebnie wypowiedziała się o moim wyglądzie. Na głos. W miejscu publicznym. A było to tak. Od pewnego czasu termin “miejsce publiczne” oznacza u mnie najczęściej plac zabaw i tam właśnie z córką bawiliśmy. Dzień jak co dzień, tyle że pierwszy […]