Wszystko będzie dobrze

Polecam Wam chmury. Głowy do góry.

Od końca do końca korytarza są równo 84 kroki. Wiem na pewno, bo to średnia z wielu pomiarów. Wiem też oczywiście, że na oddziale pediatrycznym takich spacerów urządzać nie należy, bo nie po to się pacjentów grupuje i zamyka w pokojach według typów dolegliwości, żeby potem z nich wychodzili i swobodnie wymieniali się patogenami. Ale muszę przecież jakoś młodego wykołysać w nosidełku do snu, a między łóżeczkiem a umywalką kroki da się zrobić najwyżej trzy.

Kołysanie ważna rzecz. Kiedy dziecko czuje, że ktoś je niesie, daje się nieść. Kierunek i tempo ruchu są odgórnie ustalone, więc nie ma już co się szarpać. Przestajemy nerwowo machać kończynami, układamy się wygodnie i patrzymy, jak przed oczami przesuwają się widoki różne. Na przykład tablica korkowa, a na niej podziękowania dla lekarzy, pielęgniarek i salowych ozdobione odpowiednią liczbą słoneczek i kucyków.

Przychodzi spokój.

Na dorosłych też to działa. Wiem, bo wypróbowałem nieraz. W drodze do szpitala, do domu, do pracy, a raz nawet do Bydgoszczy. (Tato, a ty będziesz tam do nich mówił po polsku? W tej Bydgoszczy mówi się po polsku? – nie dowierzała córka).

Jednego razu na trasie szpital-dom wygospodarowałem pół godzinki i wdrapałem się na Kopiec Czerniakowski, bo go bardzo lubię, mam miłe z nim wspomnienia związane i jest prawie po drodze, jeśli jedzie się rowerem. No i tam z góry widać było chmury. Widać było też oczywiście wszystko inne: domki dla lalek, samochodziki-zabawki, ludzi jak mrówki i krowy jak boże krówki. Ale głównie to nad tym wszystkim widać było chmury, które akurat tego dnia w wyjątkowo silnym wietrze przewalały się majestatycznie i rzucały cienie bez specjalnej refleksji, na co rzucają.

Ja sobie siedziałem na barierce, a wokoło był powolny, miarowy ruch. Przychodził spokój.

Dodatkowo Spokój, konkretnie grabarza w wykonaniu Elektrycznych Gitar miałem wtedy w telefonie, słuchałem więc. Ja chyba rozumiem, o czym jest ta piosenka i od niedawna nawet wiem, w jakich ponurych okolicznościach powstała, ale mimo to (a może właśnie dlatego) nie przygnębia mnie ona ani trochę, a wręcz przeciwnie – bardzo uspokaja. No bo przecież wszystko będzie dobrze, w co łatwo uwierzyć, kiedy się patrzy na te chmury, drzewa, ludzi, domy, paproch w oku, Układ Słoneczny, a w nim wszystko równo i miarowo, wiosna, lato, jesień, zima, wschody i zachody, dom, przedszkole, praca, szpital, dom, dwadzieścia cztery godziny, wszystko będzie dobrze, stara Ziemia mnie niesie, rytm dobowy mnie kołysze.

A miesiąc później podobne chmury z tym samym podkładem muzycznym oglądałem z okna pociągu i było tak samo, tylko bardziej, bo dodatkowo Tanie Linie Kolejowe mnie kołysały. Dwóch nas tylko było w przedziale, ja i pewien pan profesjonalnie przygotowany do podróży, który jak tylko się przywitał, to położył plecak pod głową, wsadził stopery w uszy, założył opaskę na oczy i odpadł na trzy godziny. I tak leżeliśmy wyciągnięci wygodnie na przeciwległych kanapach, wiezieni tam, gdzie należało nas dostarczyć, a chmury przewalały się nad nami, nad polami, domami z pustaka, kwitnącymi bzami i rzepakiem.

Ogólnie zatem zachęcam do jeżdżenia pociągiem oraz, przede wszystkim, do częstego spoglądania w niebo. Na cumulusy i cirrostratusy, wschody i zachody, pełnie i nowie. Nie ma co tego odkładać na później, bo choć oczywiście one były, są i będą, to Wy nie.

A jak akurat naprawdę nie macie jak spojrzeć, bo Wam budownictwo wielorodzinne zasłania albo akurat siedzicie w kubiku i wyrabiacie PKB, to przynajmniej obejrzyjcie i posłuchajcie:

Advertisements

2 thoughts on “Wszystko będzie dobrze

  1. Ja wiem, że to naprawdę nudne, ale publikuje Pan wystarczająco rzadko, żebym nie miała wrażenia, że powtarzam to za często. Wielbię Pana. I Kubę Sienkiewicza, swoja drogą.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s