Odzież z orzełkiem

Tak się zastanawiam – dlaczego ta twoja koszulka ma biało-czerwoną opaskę nadrukowaną na ramieniu?

Nie no, jasne, widzę, że jesteś patriotą. Wielkimi literami masz to na piersi napisane. Ale ja pytam, dlaczego na ramieniu.

Powstańcy? Że niby warszawscy? Ale im te opaski były potrzebne, bo nosili mundury zabrane Niemcom. Jakoś musieli się od nich odróżniać. A ty od kogo chcesz się odróżnić? Mi się takie znakowanie ludzi opaskami kojarzy bardzo niedobrze. Pewnie się interesujesz historią, to sam wiesz, z czym.

szwadrony_polskie

Ja się historią nigdy specjalnie nie interesowałem, licząc na wzajemność. I rzeczywiście, dotychczas się jakoś o mnie nie upominała. Ale widać każde pokolenie ma swój czas i boję się, że nasz właśnie nadchodzi.

Historią się nigdy specjalnie nie interesowałem, ale parę rzeczy ze szkoły udało mi się zapamiętać. Na przykład to, że ona, ta historia, lubi się powtarzać. I obawiam się, że znowu zamierza to zrobić. Nie sama, oczywiście. Wy jej w tym pomożecie.

Jak to, kto? No wy, chłopaki z husarią i żołnierzami wyklętymi na piersi.

Nie złość się. Ja też jestem Polakiem. Ten orzeł, co go masz tam wyhaftowanego, to też mój orzeł. W dowodzie go mam i na pieniądzach go mam. Lubię kupować dzieciom banany za pieniądze z orłem białym. Bo kiedy sam byłem dzieckiem, płaciło się za nie dolarami. Albo bonami.

Pewnie, że nie wiesz, co to takiego. Za młody jesteś. Parę lat temu myślałem, że nigdy się nie dowiesz, że będziesz w euro płacił. Teraz nie jestem już taki pewien.

filcowy-rycerz

No więc obaj mamy tego samego orła, ale ja myślę, że nie gramy w tej samej drużynie. Nad twoim orłem jest napisane “Śmierć zdrajcom ojczyzny”. I ja nie bardzo wiem, kto jest dla ciebie takim zdrajcą, ale mniej więcej wiem, co to jest śmierć. I nie jest to chyba najgorsza rzecz, która może nam się przydarzyć, jeśli się weźmiecie za tych zdrajców.

Ty pewnie o tym nie wiesz, ale myślę, że grasz w jednej drużynie nie ze mną, ale ze wszystkimi innymi chłopakami od orłów i lwów, z chłopakami z całej Europy. Ja wiem, że przynajmniej część z nich to twoi śmiertelni wrogowie. Bo wam się pewnie wydaje, że popychacie świat w zupełnie przeciwnych kierunkach. Ale przypuszczam, że wcześniej czy później, dzięki waszym wspólnym wysiłkom, spotkamy się wszyscy w jednym miejscu. I będzie to cholernie nieprzyjemne miejsce.

Może wtedy twoje dzieci będą mogły już na poważnie nosić te biało-czerwone opaski. Może nie będą już musiały bawić się w paintballa i grupy rekonstrukcyjne. Może dla nich namalowanie na murze kotwicy Polski Walczącej będzie rzeczywiście wymagało odwagi. Kto wie? Może zostaną bohaterami i same kiedyś trafią na jakąś koszulkę?

Może tobie właśnie taka przyszłość się marzy? Bo ja to bym jednak wolał Unię Europejską, święty spokój i wodę w kranie. Może nawet być zimna.

Nie wiem, jak będzie, ale czarno to wszystko widzę. Bo, co prawda, historią nigdy się specjalnie nie interesowałem, ale coś mi tam ze szkoły w głowie zostało.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s