Mewy

Mewa to ptak bardzo piękny, gdy ją najdzie na latanie. Gdy szybują w górze mewy, bardzo lubię patrzeć na nie. Teraz, siedząc przy biureczku, widzę obok blok sąsiada Z uwzględnieniem dachu, anten, parapetów i mew stada. Mewy, zamiast rozpościerać skrzydła na wzór albatrosów, Siedzą, łypiąc w dachu papę, bo mój sąsiad mewy popsuł. W bistro […]

Dzieci są jak cycki

No, naprawdę są. Kto ma małe, chce mieć duże. Kto ma duże, mówi, że wtedy to dopiero są kłopoty. Fajnie jest mieć własne. Ale jeśli są ci potrzebne tylko po to, żeby się od czasu do czasu pobawić, to lepiej sprawdzą się cudze. Są na nie takie specjalne nosidełka. Zaskakująco drogie. Ludzie dzielą się na […]

Książę

Będąc młodym mną, jakoś pod koniec liceum chyba, napisałem utwora na konkursa do gazety. Gazeta chciała, żeby stworzyć wiersz w tzw. układzie rozkwitania. Polega on na tym, że każda kolejna linijka (zwrotka?) jest powtórzeniem poprzedniej z dodanym jednym słowem. Co ciekawe, ta forma literacka, przynajmniej w moim wydaniu, ma jedną cechę wspólną z komentarzami pod […]

Przerwa techniczna

Drodzy Czytelnicy, niniejszym ogłaszam przerwę w działalności Kompostowni. Wcześniej tłumaczyłem swoją słabnącą aktywność brakiem czasu, ale to chyba nie do końca prawda. Bo przecież ja nigdy nie miałem czasu na Kompostownię. Każdy post powstawał kosztem czegoś. Najczęściej, oczywiście, snu, ale nierzadko też kosztem obowiązków zawodowych czy – o, zgrozo! – domowych. A jednak jakoś się […]