Zmarli

Pomysł, żeby bać się zmarłych, wydaje mi się dość ekscentryczny. I to nawet nie chodzi o to, że nie wierzę w duchy. To znaczy, nie wierzę, ale płytka jest ta moja niewiara. Na przykład w seansie spirytystycznym nigdy bym nie wziął udziału. A jak bym wziął, to istnieje ryzyko, że ze strachu zsikałbym się pod […]

Pi-pi-pip

Nie zmyśliłem tego. Siedzimy sobie w parę osób, coś tam robimy, o czymś rozmawiamy. Ja niby też, ale tylko niby, bo zza tych rozmów i zza tego robienia czegoś dobiega mnie ciche, ale wyraźnie słyszalne pi-pi-pip, pi-pi-pip, pi-pi-pip. Wysoki, piskliwy sygnał mówiący, że jakiś sprzęt elektroniczny potrzebuje, żeby go wyłączyć, przełączyć, coś mu wymienić albo […]

Dlaczego warto być poganinem w 2016 r.

W związku z nadchodzącym Świętem Letniego Przesilenia, tradycyjnie poddaję temat pod rozwagę. W tym roku aż: 18 POWODÓW, DLA KTÓRYCH WARTO BYĆ POGANINEM* 1. Nie musisz ciągle wysłuchiwać od ateistów, że wierzysz w coś, co nie istnieje. Czcisz Słońce. Jak ktoś ma wątpliwości, czy Ono istnieje, to pokazujesz palcem. Richard Dawkins może ci naskoczyć. 2. […]

Psychozabawa

Ach, złote lata dziewięćdziesiąte! Ile to już lat minęło, od kiedy mieliście w ręku “Popcorn” albo “Bravo”? Kelly Family gdzieś przepadli, bracia Hanson po szalonej przygodzie z wielką sławą grają muzykę niezależną, Kurt Cobain nadal nie żyje, a Leoś DiCaprio dostał wreszcie tego Oscara. I tylko psychozabawy się nie starzeją. Rozpocznij test (No kliknij, będzie […]

#mość

Zalety istnienia Walentynek są bezdyskusyjne. Niejednokrotnie to właśnie dzięki nim on zbiera się wreszcie w sobie i zaprasza ją do kina oraz kupuje kwiaty, a ona się zgadza oraz ładnie maluje, ubiera i pachnie. Po amerykańskim filmie idą na włoskie żarcie, trzymają się za rączkę, z tego trzymania ona zachodzi w ciążę, rodzi się dziecko, […]

Turoń – pamiętamy

[Proszę czytać w myślach głosem Krystyny Czubówny] Turoń należy do rodziny parzystokopytnych, jednak wyglądem znacząco odbiega od większości swoich krewnych. Uwagę od razu zwraca jego nietypowy sposób poruszania się na dwóch nogach i niezgrabna sylwetka przypominająca przygarbionego człowieka nakrytego derką lub futrem. Z nieforemnego tułowia wyłania się, osadzony na długim kiju, masywny, kudłaty łeb ozdobiony […]

Jestem seterem. Ale nie psem, tylko trend.

Kiedy ostatnio wypłynął w internetach temat drwalskich bród i flanelowych koszul w kratę, w naturalny sposób poczułem się wywołany do tablicy. Ci, co mnie znają dłużej, to wiedzą, a tym, co nie, wyjaśniam: może dla was to tylko moda, ale ja zarost i flanelę noszę w sercu. A tu nagle kradną mi to kolorowe magazyny. […]