Miasto ruin

35 minut do godziny “W” Pośród remontowych pudeł tłumaczę córce, dlaczego za chwilę będą wyły syreny. Tłumaczę tak po prostu, bo pamięć o Powstaniu nigdy nie była jakimś szczególnie ważnym elementem mojej tożsamości. Ludzie ginęli, córeczko, ludzie zabijali. To historia stara jak świat, zmieniają się kolory flag, a krew po staremu czerwona. Tym razem był […]